(1kB)
(2kB)
Dziewiątki Mateusza



Ela Miśkiewicz na drodze 8+ w Adlitzgraben, fot. Mateusz Haładaj

Tegoroczne wakacje rozpoczęliśmy w austriackim rejonie Adlitzgraben, gdzie po dwutygodniowym rozwspinaniu na łatwiejszych drogach Mateusz rozpoczął pracę nad przejściem drugiej polskiej dziewiątki a. Dwa tygodnie prób zaowocowały przejściem Erfolg ist trainierbar reclimbed XI (9a), bulderowej linii biegnącej najokazalszym przewieszeniem rejonu. Droga ta wpadła Mateuszowi w oko w maju tego roku, kiedy po raz pierwszy odwiedziliśmy Adlitzgraben. Erfolg to stary klasyk rejonu, wyceniany niegdyś na 8b/b+ lub 8b+, na którym urwał się kluczowy chwyt. Tak powstała nowa, znacznie trudniejsza wersja drogi. To prowadzenie miało dla Mateusza szczególne znaczenie, zważywszy na fakt iż była to pierwsza dziewiątkowa droga w jego karierze.


„Erfolg ist trainierbar reclimbed” 9a w Adlitzgraben, fot. Ela Miśkiewicz

Kolejnym etapem naszego wspinaczkowego tripu była Francja. Początkowo planowaliśmy zatrzymać się w „egzotycznych” rejonach: Kronthal i Ardeche, jednak szybki upływ czasu skłonił nas do tego, żeby jechać prosto do St Leger. Tutaj dołączył do nas Krzysiek Rychlik i w trójkowym składzie próbowaliśmy wspinać się w upalnym kanionie, wieczorami relaksując się w darmowym jaccuzi służącym zarazem jako prysznic. Dla Mateusza ten etap miał charakter przygotowania przed głównym celem - Hiszpanią, dla innych był jedynie dobrą zabawą.

Pod koniec sierpnia przekroczyliśmy Pireneje, by zahaczyć o mało znany rejon Bielsa, prezentujący się na pierwszy rzut oka niezbyt zachęcająco, jednak w rzeczywistości oferujący fantastycznie urzeźbione drogi. Planowany kilkudniowy wspin przeciągnął się do prawie dwóch tygodni ze względu na kontuzję Mateusza. Rekonwalescencja zmusiła nas do zwiedzania okolicy. Przy okazji wspięliśmy się na naszą pierwsza wielowyciągową drogę - trzystumetrową drogą Vixente inuxente biegnącą główną ścianą Mallos de Riglos.


Po zdobyciu ściany w Riglos

Po tym „incydencie” z dużą niepewnością ruszyliśmy do Rodellar, gdzie Mateusz chciał w końcu spróbować trudniejszych dróg. Mozolne wspinanie na łatwych drogach dało dobry rezultat, jednak nie udało się przełożyć tego na wyniki wspinaczkowe - zabrakło jednego przechwytu (jak to często bywa...)

20 września byliśmy zmuszeni zameldować się z powrotem w Polsce ze względu na mój wyjazd do Włoch (Erasmus), jednak możliwość szybkiego powrotu do Hiszpanii z Grześkiem Rettingerem (planowany wyjazd do Margalef) dała Mateuszowi możliwość szybkiego zaspokojenia niedosytu wspinaczkowego - Los Inconformistas 9a poddała się już drugiego dnia prób. Niejako dla potwierdzenia swojego poziomu Mateusz postanowił zmierzyć się z innym zeszłorocznym porachunkiem - Cosi fan tutte 8c+ forsującym 50m przewieszenia w odległym sektorze Piscineta. Sukces nie przyszedł łatwo, droga padła ostatniego dnia przed zaplanowanym wyjazdem i załamaniem pogody.

Kolejny etapem wyjazdu Mateusza był rozsławiony Margalef. Tutaj po kilkudniowym odpoczynku chłopaki starali się przekuć kaloryferową moc ścisków na tępe ciągnięcia po dziurach... O ile Gregowi udało się pokonać jednego dnia dwie drogi 7c OS, będące zarazem jego życiowym topem (gratulacje), o tyle Mateuszowi trudno było się odnaleźć w specyfice jedno i dwu palcowych klam...

Po powrocie Grześka do Polski, Mateusz skapitulował i wraz ze znajomym Norwegiem udał się do Terradets. Tutaj powrócił komfort wspinania po kaloryferach, ale zaczęło się dawać we znaki przemęczenie. Na szczęście zadziałał, nie zawsze sprawdzający się, „syndrom ostatniego dnia” i Mateusz tuż przed powrotem do Polski sfinalizował walkę z Esencia de la resistencia 8c+.


„La esencia de la resistencia” 8c+ w Terradets, fot. Steini Grastveit

Jako finalne zakończenie sezonu Mateusza można uznać kilka godzin wspinania w mało znanym włoskim rejonie regionu Abruzzo-Roccamorice - po wykutych w latach 80. dwupalcowych dziurkach... (em)


 więcej o wakacjach Mateusza czytaj wkrótce na blogu www.goryonline.com
     oraz na portalu wspinanie.pl



Mateusza wspierają: MAMMUT, BOREAL, ATEST, PZA, rodzimy klub AKG Łódź, rodzice, przyjaciele i Ela.

(1kB)

(1kB)
Strona główna | Aktualności | Zawody | Artykuły | Przegląd prasy | Sztuczne ściany | Galerie | Topo rejonów | Szpej | Katalog | Message board | Sklep | rP media
(1kB)
e-mail: info@redpoint.pl
(c) 1999-2010 red point grafix
Strona zoptymalizowana dla rozdzielczności 800x600 lub wyższej, true color, hosted by NetArt
(1kB)