(1kB)
(2kB) Nie-sportowe piachy
Maciek Fijałkowski

Czytając kiedyś "poczytne pismo o tematyce górskiej" znalazłem w dziale niusów tytuł "Sportowe piachy". Ku mojemu zdziwieniu nius ten tyczył się jakichś kamieni położonych za Krakowem. Natychmiast nasunęła się prosta konkluzja: Dlaczego największy rejon skałkowy w Polsce (pod względem powierzchni skały, a nie ilości dróg), Hejszowina, nie zasłużył sobie na miano "rejonu sportowego"? Czy to lepiej czy gorzej że rejon ten jest niesportowy? I wreszcie pytanie nurtujące mnie od dłuższego czasu - dlaczego w Hejszowinie prawie nikt się nie wspina?
Andrzej Lipka na Prawym Pierwiastku, IXa, 3R  Jeżeli spytam się kogokolwiek kto w piachach nie był, dlaczego tam nie był, to dialog wygląda mniej więcej tak:
- Byłeś kiedyś w Hejszy?
- Nie, bo tam jest strasznie, nie ma ringów i wspinają się same pojeby.
- A skąd wiesz skoro tam nie byłeś?
- Bo wszyscy tak mówią.
 Okazuje się, że ci mityczni "wszyscy" też nigdy nie byli w Hejszy, a z kolei dowiedzieli się od kolejnych "wszystkich" że tam jest strasznie, którzy też nigdy tam nie byli i.........
 Mityczne kółko powszechnej niewiedzy zostało zamknięte. Natomiast wielu ludzi, którzy przez czystą ciekawość zajrzą w piachy (niesportowe) są nimi zachwyceni i zastanawiają się dlaczego nie zjawili się tu wcześniej.
Epitafium, w akcji Michał Szczepanik  Z kolei czytając artykuły kolegi Sikory w "poczytnym piśmie o tematyce górskiej" dowiaduję się że rejon ten jest (w skrócie) dla ludzi robiących drogi poniżej IXa (VI.2+ - VI.3 dokładnie nikt nie wie) i uwielbiających węzęłki, wpinanie się z karabinkami zakręcanymi i podwójną linę. Owszem tacy też coś dla siebie znajdą, ale nie jest prawdą jakoby nie było tam dróg na które należy zabrać osiem ekspresów, przyrząd zjazdowy i niezłą moc!
Nie jest prawdą że w Hejszowinie nie można się nabać - można, ale trzeba chcieć. Jeżeli ktoś pragnie przeżyć mistyczne przeżycie, jest to wykonalne, tym niemniej niekonieczne. Można się całkiem fajnie powspinać, niekoniecznie się bojąc, tylko trzeba wybrać odpowiednie drogi.

Generalnie zapraszam do Hejszy wspinaczy wszelkiej maści i pokroju chcących odpocząć od zatłoczonej Jury i/lub długich podróży na łest. Dla tych którzy chcą przyjechać kilka praktycznych uwag, których nie da się znaleźć w żadnym przewodniku:
  • Charakterystyka skały preferuje raczej drogi pionowe i połogie o trudnościach ściśle technicznych, tym niemniej na wielu drogach zdarzają się masywne pociągnięcia.
  • Rejonem o największym zagęszczeniu trudnych, dobrze obitych dróg są północne ściany Małego Szczelińca. Należy się tam wybrać w słoneczny, upalny dzień, gdyż ściany te są długo mokre i często bywa tam chłodno.
  • Należy uważać w przewodniku na wyceny wielu trudnych (co najmniej IXa) dróg - czasami są niezłojone RP i mają ostro zaniżoną wycenę. Głębsze wczytanie się w treść przewodnika pozwoli odszyfrować które drogi są robione w RP, a które w AF.
  • W ciągu ostatnich kilku (około 3) lat nie było żadnego znanego mi polskiego przejścia drogi powyżej IXc (około VI.4), więc o sławę łatwo.
  • Należy uważać na przelicznik wycen - jest po prostu bez sensu (w szczególności na kantach i w rysach nie ma to żadnego przełożenia).
Kilka moich prywatnych propozycji ciekawego i mniej lub bardziej trudnego wspinu w Hejszowinie:
  • Południowe Ściany Wielkiego Szczelińca:
    • Turystyka Tadzika IXb i Superlewatywa IXc - niewątpliwie piękne i trudne ciągowe drogi o płytowym charakterze. Coś dla miłośników oblaków.
    • Wielki Okap VIIIa - coś dla miłośników górskiej przygody.
    • Kant i Uberfalem VIIIc - najbardziej fotogeniczna droga w całej okolicy, choć niewątpliwie trudna jak na VIIIc.
    • Epitafium wprost IXa (na pewno dużo więcej) - droga nie posiada przejścia RP*, więc jest również doskonałą okazją do zdobycia wpisu do historii wspinania w Hejszowinie, chociaż na pewno jest dość trudna.
  • Północne ściany Wielkiego Szczelińca
    • Jednoręki bandyta IXa - okazja na piękny i trudny OS.
    • Popelina Profosa IXc, Nie tylko dla Orłów IXc - ładne dobrze obite drogi bez powtórzenia. Prawdopodobnie trudniejsze.
    • Łowcy Mamutów VIIIc - po prostu piękne wspinanie
  • Masyw Gładkich Ścian - większość trudnych dróg na tych ścianach (wszystkie z wyjątkiem czterech) posiada ciąg trudności od pierwszego do ostatniego ruchu. Warto się przystawić chociażby do Kantu Adlera IXa, czy następnej drogi w lewo ? IXa/b.
  • Narożniak - brak tam dróg trudniejszych, właściwie tylko dwie nowe drogi posiadają wysoką wycenę, ale obie są warte uwagi:
    • Przez Barek IXa
    • Miłośnicy tytoniu? - droga nie posiada przejścia RP, ale jest na pewno trudna (ruch na wyjściu z okapu), kolejna okazja wpisania się do annałów Hejszowiny.
Szczerze zapraszam do Hejszowiny! Wszelkie pytania i wątpliwości: fijaljr@linuxfreemail.com


* otrzymaliśmy informację (niestety już po obublikowaniu artykułu), że "Epitafium wprost" RP zrobił Marek Pochylski we wrześniu 2000 r.
(1kB)

(1kB)
Strona główna | Aktualności | Zawody | Artykuły | Przegląd prasy | Sztuczne ściany | Galerie | Topo rejonów | Szpej | Katalog | Message board | Sklep | rP media
(1kB)
e-mail: info@redpoint.pl
(c) 1999-2010 red point grafix
Strona zoptymalizowana dla rozdzielczności 800x600 lub wyższej, true color, hosted by NetArt
(1kB)