(1kB)
(2kB)
The Riverbed dla „Ramba”!

Komentarz Pawła „Ramba” Jelonka po przejściu przez niego balda The Riverbed

(...) Gdy pierwszy raz pojawiłem się w Magic Woods, wspinałem się na poziomie 7A, pomimo tego bardzo chciałem zobaczyć jak wyglądają trudne bouldery. Wtedy własnie upatrzyłem sobie Rivera. Był on grubo po za moim zasięgiem. Dwa lata później wstawiłem się kontrolnie, żeby zobaczyć z czym się taką trudną cyfrę wsysa. Jednak byłem jeszcze za słaby, aby porobić poszczególne ruchy. Rok temu, po przejściu The Vice 8B wiedziałem, że jestem w stanie powtórzyć ten wyczyn. The Riverbed, który jest totalnym klasykiem Magic Wood, składa się z około trzydziestu ruchów podzielonych według mnie na trzy sekcje.
Pierwsza z nich powinna nas dość dobrze rozgrzać - składa się z dziesięciu ruchów za około 7A+/7B wiodących przez dach, po czym dochodzimy do dwóch charakterystycznych krawądek, skąd zaczynają się właściwe trudności. Trzy dalekie ruchy lewą ręka, techniczne haczenie pięty i mega siłowe przełożenie ręki do oblaka zrzuciło mnie z piętnaście razy... Ten moment udało mi się przejść w ciągu tylko dwa razy, po nim zaczynała się moja ulubiona część. Z miejsca siedmioruchowa sekwencja nie sprawiała mi zbyt dużego problemu, siłowo techniczne wspinanie, która wymagało bardzo dobrego lewara i body tension było według mnie esencją wspinania. Po przejściu dwudziestu ruchów w dachu dochodzi się do jego końca, skąd wystarczy wyjść „łatwym” terenem na peak. Łatwy to on był z miejsca, jednak po całym ciągu można było zatrząść portkami próbując pokonać pięciometrowy pion :) (...)

 zdjęcia
(1kB)

(1kB)
Strona główna | Aktualności | Zawody | Artykuły | Przegląd prasy | Sztuczne ściany | Galerie | Topo rejonów | Szpej | Katalog | Message board | Sklep | rP media
(1kB)
e-mail: info@redpoint.pl
(c) 1999-2010 red point grafix
Strona zoptymalizowana dla rozdzielczności 800x600 lub wyższej, true color, hosted by NetArt
(1kB)